Uście Gorlickie to wieś położona w woj. małopolskim, w pow. gorlickim. Założona została w XV wieku, przez rycerzy z rodu Gładyszów herbu gryf. Cennym zabytkiem na terenie miejscowości jest cerkiew greckokatolicka pw. św. Paraskiewy.
Cerkiew wybudowana została w 1786 roku, na miejscu starszej, pochodzącej z 1539 roku. Jest konstrukcji zrębowej, ściany są pokryte gontem. Do roku 1947 użytkowana była przez Łemków, którzy byli wyznania greckokatolickiego. Po Akcji Wisła została przejęta przez kościół katolicki. W 1997 roku nastąpiło przekazanie cerkwi ponownie grekokatolikom, którzy użytkują ją do dnia dzisiejszego.

Wyposażenie kościoła pochodzi z XVIII i XIX wieku, zaś polichromia figuralno-ornamentowa z 1938 roku. W cerkwiach greckokatolickich najokazalszy jest ikonostas. Ikonostas to ozdobna, pokryta ikonami ścianka, odgradzająca prezbiterium od nawy. Ikony zawsze ułożone są w określonym porządku. Najniższy rząd ikon, to ikony namiestne. Pierwsza ikona od lewej przedstawia świętego, najbardziej czczonego na danym terenie, kolejna to Bogurodzica z Dzieciątkiem, następna przedstawia Chrystusa, zaś ostania ikona, zwana chramową, przedstawia patrona danej cerkwi. Pomiędzy nimi znajdują się carskie wrota (pośrodku) zaś z boku, jednoskrzydłowe, tzw. drzwi diakońskie. Kolejny rząd ikon to tzw. prazdniki, czyli ikony obrazujące 12 najważniejszych świąt kościoła wschodniego. Są to: Narodzenie Marii, Wprowadzenie Marii do świątyni, Zwiastowanie, Narodzenie Chrystusa, Ofiarowanie w świątyni, Chrzest Jezusa w Jordanie, Przemienienie na górze Tabor, wjazd do Jerozolimy, Zmartwychwstanie, Wniebowstąpienie, Zaśnięcie Bogurodzicy, Podwyższenie Krzyża Pańskiego. Trzeci rząd ikon przedstawia apostołów, zaś czwarty rząd patriarchów i proroków Starego Testamentu. Nad carskimi wrotami najczęściej umieszczone jest przedstawienie Ostatniej Wieczerzy, powyżej ikona przedstawiająca Chrystusa Pantokratora czyli władcę i sędziego wszechświata. Zwieńczeniem ikonostasu jest krzyż.
W cerkwi św. Paraskiewy ikonostas pochodzi z XVIII wieku. Ikony są przepiękne. Oczywiście jest zachowany ich tradycyjny porządek. I tak wśród ikon namiestnych, po lewej stronie umieszczono wizerunek św. Mikołaja z Miry. Jest to święty czczony zarówno w kościele katolickim jak i prawosławnym. Ten święty jest bardzo popularny wśród Łemków, ale również w Ukrainie i w Rosji. Po prawej stronie znajduje się ikona obrazująca patronkę cerkwi czyli św. Paraskiewę. Pomiędzy nimi znajdują się ikony Bogurodzicy z Dzieciątkiem i Chrystusa Nauczającego. I właśnie na predellach, pod tymi dwoma malowidłami znajdują się wyjątkowe płaskorzeźby. A wyjątkowe dlatego, że w cerkwiach nie ma rzeźb figuralnych, tylko obrazy i ikony. Jest to zatem ciekawostka bardzo rzadko spotykana. Pod ikoną Bogurodzicy znajduje się płaskorzeźba Adama i Ewy, zaś pod Chrystusem płaskorzeźba wyobrażająca proroków. Nad ikonami namiestnymi umieszczono 12 prazdników, powyżej 12 apostołów, a na samej górze 12 proroków.










Jak wspomniałem wyżej, pomiędzy ikonami Bogurodzicy i Chrystusa, znajdują się carskie wrota. Przez nie może przejść tylko kapłan sprawujący nabożeństwo. Wrota symbolizują otwierającą się drogę do zbawienia. W cerkwi św. Paraskiewi, na skrzydłach umieszczono wizerunki czterech ewangelistów. Nad carskimi wrotami widnieje przedstawienie Ostatniej Wieczerzy, zaś powyżej ikona obrazująca Chrystusa Pantokratora i krzyż wieńczący ikonostas.








A co znajduje się za carskimi wrotami? Otóż jest tam prezbiterium, a w nim ołtarz. Ale nie taki, jaki znamy z katolickich kościołów. W cerkwi grekokatolickiej msze nadal sprawowane są tyłem do wiernych. I do prezbiterium na ogół świeccy nie mają wstępu, a kobiety w szczególności. A więc również w cerkwi w Uściu Gorlickim, pośrodku prezbiterium stoi stół ołtarzowy. Nad ołtarzem ustawiony jest baldachim, który symbolizuje nieboskłon. Na ołtarzu umiejscowione jest, bogato zdobione, tabernakulum w formie małej świątyni. Na ołtarzu znajdował się też piękny ewangeliarz, zdobiony wizerunkiem Chrystusa oraz czterech ewangelistów.
Po lewej stronie prezbiterium stoi stół, na którym kapłan przygotowuje dary, chleb i wino, niezbędne do sprawowania ofiary. Zwróciłem również uwagę na płaszczenicę, czyli bogato zdobioną tkaninę, przedstawiającą umarłego Chrystusa oraz osoby go otaczające. Płaszczenica jest wynoszona w Wielki Piątek, obnoszona w procesji wokół cerkwi, a następnie umieszczana w nawie. Symbolizuje Grób Pański, jest adorowana przez duchownych i wiernych.
Ponadto zauważyłem stojący w prezbiterium anałojczyk, czyli stolik, na którym umieszczana jest ikona informująca o przypadającym w danym dniu święcie. Anałojczyk zazwyczaj stoi w nawie świątyni. Dawniej umieszczano na nim prazdniki, czyli ikony znajdujące się w ikonostasie, tak aby wierni, często niepiśmienni, wiedzieli jakie święto tego dnia przypada.
W prezbiterium umieszczono ponadto kilka feretronów, czyli przenośnych ołtarzyków, noszonych podczas procesji.












Czas wrócić do nawy, bo jeszcze na kilka rzeczy warto zwrócić uwagę. Przede wszystkim na dwa, piękne, barokowe, bogato zdobione, ołtarze boczne. Po prawej stronie znajduje się ołtarz z obrazem Zmartwychwstania, po lewej z ikoną Bogurodzicy z Dzieciątkiem.
Bardzo piękna jest polichromia pochodząca z lat 30-tych XX wieku. Możemy zobaczyć np. księżnę Olgę Kijowską (Mądrą), świętą kościoła prawosławnego i katolickiego, równą apostołom (890-969). Jest też wielki książę kijowski, Włodzimierz I Wielki (958-1015), święty kościoła prawosławnego i katolickiego. Pod stropem widnieje napisana w języku starosłowiańskim modlitwa „Ojcze nasz” oraz wizerunki ewangelistów, np. św. Łukasza, z małym bykiem nad jego ramieniem (atrybut tego świętego), czy św. Marka z wizerunkiem lwa.
Warto również zwrócić uwagę na piękne krzyże stojące przed ikonostasem.
Pewnie się zastawiacie, co to za materiał wisi na krzyżach czy ikonach. To ruszniki (po polsku ręczniki). Ich zadaniem jest ochrona przed złem nieznanym. Są związane z kulturą wschodniosłowiańską.








Warto odwiedzić cerkiew w Uściu Gorlickim. Nadal jest użytkowana przez grekokatolików, więc można wybrać się na nabożeństwa, poznać ich obrzędowość, tradycje. A wystrój zachwyci każdego. Oczywiście przez carskie wrota nie przejdziemy. Mi się udało wejść do prezbiterium, gdyż podczas mojej wizyty, cerkiew była udostępniona zwiedzającym. Zajrzycie tam koniecznie. POLECAM!!!